Czasami chciałbym by kochany - Nie to że nie jestem całkowicie, bo przecież mam wspaniałych przyjaciół i rodzinę, którzy mnie kochają, ale jednak to nie to samo. Czasami leżę w łóżku i zaczynam płakać, niekontrolowany atak łez zalewający moją pustkę w środku, pustkę która według mnie nigdy nie zostanie zapełniona, pustka, która czeka na wypełnienie miłością. Pustka którą wypełniam innymi emocjami, tylko nie miłością. Chciałbym żeby w tych czasach znalazł się ktoś, kto chciałby mnie zrozumieć, nie patrząc na płaski obraz mnie, lecz wgłębiając się we mnie, w moją duszę. Ktoś kto pokazywałby mi że warto. Ktoś kto nauczyłby mnie definicji miłości, bo przez całe życie źle ją definiuję. Ktoś kto by został