Czasami ciało chce, lecz głowa nie To nieskończenie męczy mnie Do tego stopnia, że nienawidzę się Głowa pełna myśli, ciągle w tle Odejść od nich nie da się Ja tylko w końcu zasnąć chcę Z boku na bok wiję się Ból się wbija we mnie Do momentu kiedy już muszę Ciało błaga, głowa poddaje się Zażegnane kłopoty moje I zasnąć udaje się