[Verse] Kamil na Gubałówce Niby żołnierz z misją Ale z karabinu trafić to dla niego fikcją Strzelał jakby rzucał groszem do fontanny Wszyscy patrzą Śmiech Bo celność to nie jego plany
[Prechorus] Drzemki taktyczne Mistrz odpoczynku W bimbrowym królestwie Zna każdą nutę drinku
[Chorus] Siłownia Kebaby Życie na grubo W Lublinie jego dom Gdzie rządzi swobodą Kamil Kamil Legenda bez końca Gubałówka to scena Gdzie strzały są do słońca
[Verse 2] W Lublinie mieszka Gdzie bimber płynie strumieniem Gdy na siłkę wpada Zmienia ciężary w cienie Kebaba w ręce Proteinowa dawka Każdy dzień jak bitwa Choć strzela trochę z łapka
[Bridge] Kamil to wojownik Choć celność go zdradza Na Gubałówce ślady jego kroków odznacza W bimbrowej flaszy znajduje inspirację Życie po swojemu to jego deklaracja
[Chorus] Siłownia Kebaby Życie na grubo W Lublinie jego dom Gdzie rządzi swobodą Kamil Kamil Legenda bez końca Gubałówka to scena Gdzie strzały są do słońca