كلمات
[Refren]
750 w dół – tu górniczy świat,
DonDiablo z Kłodawy nawija swój rap.
’85 rocznik, na Barbórkę urodzony,
Pod ziemią wyluzowany, zawsze w formie, ziomony.
[Zwrotka 1]
Kaski na głowach, pył na twarzach,
Kłodawskie tunele – tu duchy wciąż gadają.
Sól na rękach, w żyłach białe kryształy,
Ekipa na szychtę, stalowe nerwy jak skały.
Światło czołówek tańczy w ciemności,
Pod ziemią prawda, na górze kłamstwa w całości.
[Refren]
750 w dół – tu górniczy świat,
DonDiablo z Kłodawy nawija swój rap.
’85 rocznik, na Barbórkę urodzony,
Pod ziemią wyluzowany, zawsze w formie, ziomony.
[Zwrotka 2]
Wózki na szynach, echo w szybie hula,
Zjeżdżamy na dół, gdzie ziemia się nie czula.
Cisza jak przed burzą, maszyny w ruch ruszają,
Pociągi z solą, które świat zasalają.
Pamiętam ojca, gdy wracał z roboty,
Ręce jak mapy – każdy odcisk to kłopoty.
[Refren]
750 w dół – tu górniczy świat,
DonDiablo z Kłodawy nawija swój rap.
’85 rocznik, na Barbórkę urodzony,
Pod ziemią wyluzowany, zawsze w formie, ziomony.
[Bridge]
Barbórkowe święta, orkiestra wciąż gra,
Szacunek dla ludzi, co górnictwo znają na wylot, tak.
Podziemny świat, co w ser
النمط من الموسيقى
głębokie basy, ciężki beat, energiczne flow, hip-hop, rap