Księga ubogich

990

تم إنشاء الموسيقى بواسطة Sekurity 33 باستخدام Suno AI

Księga ubogich
v4

@Sekurity 33

Księga ubogich
v4

@Sekurity 33

كلمات
Rzadko na moich wargach —
Niech dziś to warga ma wyzna —
Jawi się krwią przepojony,
Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

Widziałem, jak się na rynkach
Gromadzą kupczykowie,
Licytujący się wzajem,
Kto Ją najgłośniej wypowie.

Widziałem, jak między ludźmi
Ten się urządza najtaniej,
Jak poklask zdobywa i rentę,
Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.

Widziałem, jak do Jej kolan —
Wstręt dotąd serce me czuje —
Z pokłonem się cisną i radą
Najpospolitsi szuje.

Widziałem rozliczne tłumy
Z pustą, leniwą duszą,
Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
Resztki sumienia głuszą.

Sztandary i proporczyki,
Przemowy i procesyje,
Oto jest treść Majestatu,
Który w niewielu żyje.

Więc się nie dziwcie — ktoś może
Choć milczkiem słuszność mi przyzna —,
Że na mych wargach tak rzadko
Jawi się wyraz: Ojczyzna.

Lecz brat mój najbliższy i siostra,
W tak czarnych żałobach ninie,
Ci wiedzą, że chowam tę świętość
W najgłębszej serca głębinie.

Ta siostra najbliższa i brat ten,
Wybrani z pomiędzy rzeszy,
Ci znają drogi, któremi
Moja Wybrana śpieszy.

Krwawnikiem zarosłe ich brzegi,
Łopianem i podbiałami:
Śpieszę z Nią razem, topole
Ślą swe westchnienia za nami.

Przystajem na cichych mogiłach,
Słuchamy, azali z ich wnętrza,
Jakiś się głos nie odezwie,
Jakaś nadzieja najświętsza.

Zboża się złocą dojrzałe,
A tam już widzimy żniwiarzy,
Ta dłoń swą na czoło mi kładzie
I razem o sprzętach marzy.

A potem, podniósłszy głowę,
Do dalszej wstając podróży,
Woła: „Miej radość w duszy,
Bo tylko radość nie nuży.

Podporą ci będzie i brzaskiem
Ta ziemia, tak bujna, tak żyzna,
Nią-ci Ja jestem, na zawsze
Twa ukochana Ojczyzna”.

Jakiś złośliwy złoczyńca,
Pszeniczne podpala stogi,
U bram się wije niebieskich
W rozpaczy człowiek ubogi.

Jakaś mordercza zaraza
Z głodem zawiera przymierze,
Na przepełnionych cmentarzach
Krzyże się wznoszą świeże.

Jakoweś głuche tententy
Wskroś przeszywają powietrze,
Kłębią się gęste chmurzyska,
Czyjaż to ręka je zetrze?

Jakaś olbrzymia rzeka
Wezbrała krwią i rozlewa
W krąg purpurowe swe nurty,
Zabiera domy i drzewa.

Jakoweś idą pomruki —
Drży niepoznana puszcza,
Dęby się groźnie ozwały,
Cóż to za moc je poduszcza?

A nad tą dolą — niedolą
Poranna nieci się zorza,
Na pieśń mą, Ojczyzny pełną,
Spływa promienność boża.

W mej pieśni, bogatej czy biednej —
Przyzna mi ktoś lub nie przyzna —
Żyje, tak rzadka na wargach,
Moja najdroższa Ojczyzna.
النمط من الموسيقى
Pop rock

قد ترغب

غلاف الاغنية 산 너머 작은 길
v4

تم الإنشاء بواسطة 이동철 باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Maquetas al Amanecer
v4

تم الإنشاء بواسطة Arodys Cruz باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية El Adalid
v4

تم الإنشاء بواسطة Salome Martí باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Vomito pensamientos
v4

تم الإنشاء بواسطة ChelinTheViking Martinez باستخدام Suno AI

قائمة التشغيل ذات الصلة

غلاف الاغنية Tengen
v4

تم الإنشاء بواسطة CElESTIN NZUZI باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Dziewczyna z moich marzeń
v5

تم الإنشاء بواسطة Jerzyna K باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية เสียงคลื่นกระทบใจ
v4

تم الإنشاء بواسطة ทรงวุฒิ ธรรมิกบวร باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Więcej Niż Sny
v4

تم الإنشاء بواسطة Robert Jarocewicz باستخدام Suno AI