كلمات
[Verse]
Jeśli to słuchacie wasze ajkju spadnie do zera, nawet jeśli jakimś cudem macie funkcje lidera.
Więc nie oczekuj wiele od tego kawałka, bo mogą Cię zaboleć Twoje mocarne jajka.
[Verse 2]
Lecimy zobaczyć co tam u chłopaków, nie ma od nas nigdzie większych kozaków.
Co chwilę coś się dzieje i noże zaklejone, nie ma co się martwić, bo kubki są zważone.
Na aokach znowu stołu nie obraca, awaria wypisana i zakończona praca.
Zerwany pasek to norma na huanie, ślimak tak nagrzany, że możesz suszyć pranie.
Kajmeje jak kajmeje - nic się nie działo, niby wszystko spoko ale gówno wyjechało.
Fajtery jadą górą, jest nawet przysłowie, choćbyś stał na głowie zajebią się w połowie.
Odpadu weź nie tykaj no bo będzie trzoda, jak wódz chodzić zacznie to ręki Ci nie poda.
[Chorus]
Chłopaki na tworzywach ciężko zwykle mają, czasem popracują, czasem w chuja tu przygrają.
I nie ma znaczenia jakim bujasz się wozem, bo na zawsze już będzie bolsjus twym kołchozem.
Najważniejsze to że trzymamy się razem, chyba przesadziłem trochę kurwa z tym wyrazem.
[Verse 3]
Pewnie zastanawiasz się co na medżiku słychać,
Siwy go ustawiał, więc nie musisz pytać.
Jeszcze tylko boj i mamy komplet cały, laski kiedyś na nim dupy mi dawały.
[Chorus]
Chłopaki na tworzywach ciężko zwykle mają, czasem popracują, czasem w chuja tu przygrają.
I nie ma znaczenia jakim bujasz się wozem, bo na zawsze już będzie bolsjus twym kołchozem.
Najważniejsze to że trzymamy się razem, chyba przesadziłem trochę kurwa z tym wyrazem.
[Bridge]
Na końcu powiem Wam co o tym wszystkim sądzę, bolsjus byłby Twoim domem, ale nie za te pieniądze.