[Verse] Czasem się zdaje że noc jest dłuższa Płyną łzy i kolejne puste słowa Wspomnienia jak cienie wciąż mnie gonią Stracone zaufanie po kątach się chowa [Verse 2] Punkt bez powrotu gdzieś na horyzoncie Kłamstwa jak mgła rozmywają obraz Każdy śmiech teraz brzmi jak fałszywa nuta W sercu pragnienie by znaleźć drogę powrotną [Chorus] Stracone zaufanie nie wraca tam gdzie było Każda chwila minęła zostawiając tylko pustkę Oczy w nocy szukają lecz nie widzą Gdy wszystko co kochałeś zniknie w ciemności [Verse 3] Dziury w opowiadaniach jedna po drugiej Detale niewinne teraz brzmią jak groźby Sekrety w szufladach zamknięte na klucz Znów kalendarz bez znaczenia codzienny to bój [Chorus] Stracone zaufanie nie wraca tam gdzie było Każda chwila minęła zostawiając tylko pustkę Oczy w nocy szukają lecz nie widzą Gdy wszystko co kochałeś zniknie w ciemności [Bridge] Samotność przemawia głośniej niż kiedykolwiek W czasie przepływa cierpienie milcząca ekstaza Znaki na ścianach mówią prawdy niewygodne Miłość bez zaufania jest jak pieśń bez głosu