[Verse] Pedro jedzie na ryby brzegiem rzeki Po cichutku szumią o tym drzewa Nie ma wędek bo nie szuka rybki Tylko butelkę którą zabiera [Chorus] Pedro lubi te rybne wyprawy Gdzie zamiast ryb łowi pod słońcem Przyjemność płynie jak szampana bąbelki Taki ma dzień Pedro z gorącym wąsem [Verse 2] Pedro jedzie na grzyby lasem Kroki ciche jak chmury po niebie Schyla się i zbiera trujaczki Udają maślaczki tylko dla niego [Chorus] Pedro lubi grzybobranie każdej jesieni W koszyku ma skarby choć niebezpieczne Zbiera jedne by wrócić do domu Z uśmiechem bezpiecznym bo żony nie widać [Bridge] Pedro bawi się sama przygoda Żadne zasady tylko wolność Ty i ja możemy się śmiać Bo Pedro żyje jak jazzowej improwizacji ton [Chorus] Pedro lubi te rybne wyprawy Gdzie zamiast ryb łowi pod słońcem Przyjemność płynie jak szampana bąbelki Taki ma dzień Pedro z gorącym wąsem