[Verse] Maciek blondas na skórze wygraża Miłosz pijak w butelki coś wrzuca Nawet sąsiad zza płota narzeka Te wieczory to festiwal krzyku [Verse 2] Blondas Maciek marzy o miłości Miłosz pijak za każdym upadkiem Ich historie toczy się w chwale Życie chaosem targane w bramie [Chorus] Blondas i pijak jak dwie burze Rozpalają noc całą dzielnicę W ich oczach nadzieje i trudy Czy odnajdą spokój tej zimy [Verse 3] Maciek szuka cienia w upale Miłosz płynie w morzu łez Chwila mała lecz tak ogromna Tak się żyje w tych codziennych snach [Bridge] Na rogu ulicy kręgi zataczają Przygód szukają i z dala uciekają Czy na końcu tego szlaku znajdą Co na prawdę w sercu chowają [Chorus] Blondas i pijak jak dwie burze Rozpalają noc całą dzielnicę W ich oczach nadzieje i trudy Czy odnajdą spokój tej zimy